«Powrót

Obchody 77. rocznicy wybuchu II wojny światowej

Obchody 77. rocznicy wybuchu II wojny światowej

Obchody 77. rocznicy wybuchu II wojny światowej

Szef Służby Celnej składa wieniec pod pomnikiem w Kałdowie
Przedstawiciele służb mundurowych składają kwiaty pod pomnikiem w Kałdowie
Pamiątkowe zdjęcie z Szefem Służby Celnej pod pomnikiem w Kałdowie
Przedstawiciele kierownictwa Służby Celnej składają hołd pod pamiątkową tablicą na dworcu w Szymankowie
Szef Służby Celnej Marian Banaś przemawia pod pomnikiem w Szymankowie
Przedstwiciele Służby Celnej składają kwiaty pod pomnikiem w Szymankowie
Przed pomnikiem w Szymankowie
Pomnik w Szymankowie
Składanie wieńców pod pomnikiem w Tczewie
Historyczna rekonstrukcja w Kałdowie
Uroczyste otwarcie wystawy Cło wczoraj i dziś
Okolicznościowa wystawa w Tczewie - eksponaty z historii cła
Funkcjonariusze Służby Celnej uczcili pamięć inspektorów celnych i kolejarzy zamordowanych w dniu 1 września 1939 r. Uroczyste obchody  77. rocznicy wybuchu II wojny światowej odbyły się pod pomnikami w Malborku-Kałdowie, Szymankowie i Tczewie.
 
Hołd bohaterom złożyli Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów, Szef Służby Celnej Marian Banaś, Zastępca Szefa Służby Celnej insp. Jerzy Chrobak, Dyrektor Departamentu Służby Celnej insp. Wojciech Baranowski oraz dyrektorzy izb celnych z całego kraju. Kancelarię prezydenta RP Andrzeja Dudy reprezentował Minister Andrzej Dera. Wśród gości znaleźli się również Minister Infrastruktury Andrzej Adamczyk, Wiceminister Infrastruktury Kazimierz Smoliński oraz Wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin. Jak co roku obecni byli również przedstawiciele władz samorządowych Pomorza, służb mundurowych, harcerze oraz kombatanci. 
 
Uroczystości rocznicowe pod Pomnikiem Poległych Celników Polskich w Kałdowie rozpoczęły się inscenizacją przygotowaną przez Stowarzyszenie Rekonstrukcji Historycznej z Malborka. Przedstawione w niej zostały ostatnie chwile pokoju oraz atak na placówkę polskich inspektorów celnych w Kałdowie w dniu 1 września. Po wprowadzeniu pododdziałów, odegraniu hymnu państwowego oraz wciągnięciu flagi na maszt odbyła się dalsza część uroczystości patriotycznych, podczas których, jako pierwszy przemowę wygłosił Burmistrz Miasta Malborka Marek Charzewski. Następnie głos zabrał Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów, Szef Służby Celnej Marian Banaś. W swoim przemówieniu podkreślił bohaterstwo polskich inspektorów celnych i wszystkich obrońców Ojczyzny, którzy świadomie zapłacili najwyższą cenę w służbie Polsce. Do wydarzeń sprzed lat w kontekście współczesnej sytuacji na świecie nawiązał także w swoim wystąpieniu Wiceminister Kultury i Dziedzictwa Narodowego Jarosław Sellin. Modlitwa za zmarłych, Apel Poległych, odczytanie listu od Marszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego oraz złożenie wieńców ku czci poległych celników zakończyły tę część uroczystości. 
 
Zaproszeni goście mieli również możliwość zapoznania się z historią celnictwa na okolicznościowej wystawie eksponatów i pamiątek będących własnością Muzeum Cła oraz pochodzących z kolekcji prywatnych. Goście uroczystości otrzymali również specjalne wydanie Kuriera Kałdowskiego
 
Następnie uroczystości przeniosły się do Szymankowa. Rozpoczęła je Msza św. w kościele parafialnym. Po niej uczestnicy uroczystości przemaszerowali pod tablicę umieszczoną na ścianie dworca kolejowego w Szymankowie. Tam złożyli kwiaty i zapalili znicze. Tradycją jest, że tego dnia kolejarze oddają hołd pomordowanym, przeciągłym gwizdem lokomotyw. Pod pomnikiem poświęconym pomordowanym inspektorom celnym i kolejarzom Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów, Szef Służby Celnej Marian Banaś podkreślił, że to inspektorzy celni z placówki w Szymankowie oraz kolejarze, jako pierwsi stawili opór niemieckiemu totalitaryzmowi. Oddali swe życie jeszcze zanim padły pierwsze strzały na Westerplatte. To właśnie w Szymankowie zostało zamordowanych 21 Polaków: inspektorów celnych, kolejarzy i członków ich rodzin. Zginęli w akcie zemsty za heroiczną postawę i umożliwienie polskiej żołnierzom wysadzenia strategicznie ważnych mostów w Tczewie. 
 
W trakcie uroczystości pod pomnikiem ofiar wojny w Tczewie Podsekretarz Stanu w Ministerstwie Finansów, Szef Służby Celnej Marian Banaś w asyście Zastępcy Szefa Służby Celnej insp. Jerzego Chrobaka i Dyrektora Izby Celnej w Gdyni mł. insp. Jarosława Lipskiego złożył kwiaty pod tablicą pamiątkową. Jest ona usytuowana w pobliżu mostów tczewskich, które 1 września 1939r. zostały wysadzone przez polskich żołnierzy dzięki bohaterskiej postawie inspektorów celnych i kolejarzy z Kałdowa i Szymankowa. 
 
Dalsza część uroczystości odbyła się w Fabryce Sztuk w Tczewie, gdzie Szef Służby Celnej otworzył wystawę „Cło wczoraj i dziś". Została na niej przedstawiona historia polskiego celnictwa w okresie II Rzeczypospolitej, ze szczególnym uwzględnieniem granicy Polski z Wolnym Miastem Gdańskiem w latach 1920-1939.
 
W dniu 1 września funkcjonariusze Służby Celnej złożyli także kwiaty na cmentarzu Gdańsk-Zaspa, gdzie są pochowani pomordowani inspektorzy celni.
 
Rys historyczny: 
 
W 1939r. granica między Polską a Wolnym Miastem Gdańskiem przebiegała przez most w Tczewie, natomiast między Wolnym Miastem Gdańskiem a Prusami przez most na Nogacie w Kałdowie. Strategiczne znaczenie mostu tczewskiego dla planowanej operacji napadu na Polskę przewidzieli sztabowcy Wehrmachtu. Za wszelką cenę dążyli więc do zajęcia go w pierwszych minutach ataku. Podstawą ich planu było skierowanie do Tczewa specjalnego pociągu z oddziałami szturmowymi, które miały za zadanie opanowanie mostu w stanie nienaruszonym. W Kałdowie i Szymankowie mieściły się polskie placówki celne, a w tej ostatniej miejscowości także polska administracja kolejowa. Polscy urzędnicy wykonywali swoje zadania na podstawie mandatu Ligi Narodów. Inspektorzy celni kontrolowali nie tylko przestrzeganie przepisów celnych wynikających z postanowień traktatu wersalskiego i umów polsko-gdańskich. Stali również na straży polskich praw do tej ziemi.  
 
Właśnie dzięki obecności polskich urzędników celnych i kolejowych na stacjach w Kałdowie i  Szymankowie, wspomniany pociąg - tak ważny dla niemieckiej strategii opanowania mostu - został rozpoznany i informacja o nim została przekazana polskim żołnierzom broniącym Tczewa. W rezultacie polska załoga odparła atak niemieckich żołnierzy i zgodnie z planem obrony wysadziła most. Równocześnie, dzięki skierowaniu nadjeżdżającego z odsieczą Niemcom pociągu pancernego na ślepy tor, polscy urzędnicy w Szymankowie uniemożliwili kontynuowanie operacji przeciwko obrońcom Tczewa. Za swój udział w wyżej opisanych wydarzeniach inspektorzy celni i kolejarze zapłacili najwyższą cenę. Zostali wymordowani przez Niemców, w kilka chwil po opanowaniu przez nich stacji. W nocy i nad ranem zamordowano w Szymankowie 21 Polaków, celników i kolejarzy. Zginęło wówczas czterech inspektorów celnych: Stanisław Szarek, Władysław Kamiński, Ignacy Wasielewski i jeden, którego nazwisko zatarła historia oraz dwaj pracownicy ekspozytury celnej: Eugeniusz Jarszyński i Jan Michalak. Podczas ostrzelania przez pociąg pancerny stacji w Kałdowie ranni zostali inspektorzy celni: Józef Król i Ludgard Rakowski.
«Powrót